Wynik super, mecz emocjonujący, z jednej strony zasługiwaliśmy na jeszcze minimum jedną - dwie bramki, no i ta sytuacja, w której upadł Ćwielong w polu karnym... Kontrowersyjna, ja bym podyktował jedenastkę. Dziewicki nie był zainteresowany piłką.
Oprócz wyniku najbardziej cieszy styl - w porównaniu do meczu z Polonią Bytom w końcu zobaczyliśmy pomysł, walkę i zaangażowanie. Miło było patrzeć na wślizgi Sobola, Baszcza czy Małeckiego w pierwszej połowie, tak właśnie należy grać.
Kolejna pozytywna sprawa to wspólna radość zawodników i trenera. Widać, że to media na siłę starają się zepsuć atmosferę w klubie i przeinaczają fakty.
Zwróciłem też uwagę na coś, co jest zjawiskiem bardzo rzadkim w polskich klubach - mianowicie zmiany były wzmocnieniem, a nie osłabieniem. Szczególnie mam tu na myśli Ćwielonga i Beto. Przede wszystkim Brazylijczyk zrobił na mnie wrażenie, drugiego podobnego charakterystyką gracza w polskiej lidze nie ma. Chłopak świetnie się zastawia, jest silny fizycznie i mocno trzyma się na nogach i dobrze radzi sobie w sytuacjach jeden na jeden. Plusem jest też to, że zauważa lepiej ustawionych partnerów - szkoda, że Brożek nie wykorzystał 100% sytuacji po jego świetnym podaniu.
Mam nadzieję, że ten mecz będzie punktem zwrotnym, sprawi, że nasi zawodnicy nabiorą pewności siebie i przypomną sobie, że przecież w zeszłym roku to oni rządzili tą ligą.
Sezon nie jest stracony, jak zawodnicy i trener będą robić swoje i walczyć to puchary mamy gwarantowane. A co do mistrza to zobaczymy.
