|
Ale ja tez nie twierdze, ze Skorza jest idealny i nie ma wad. Gra jest strasznie schematyczna i polega na zagraniu na skrzydlo i dosrodkowaniu. Skorza uwielbia te swoje schematy cwiczone na treningach, ale to jest wszystko strasznie czytelne i ja jako laik na trybunach wiem jak potoczy sie akcja Wisly zaraz, a co dopiero trenerzy przeciwnych druzyn. NIe dziwota, ze kazda druzyna ma rozszyfrowana Wisle. Nie ma gry na jeden kontakt, slabo z utrzymaniem sie przy pilce (poza wyjazdowym meczem z TT), stale fragmenty gry to juz w ogole jest dramat, tak slabo nie bylo z tym w Wisle od dawna, zero zagrozenia po rzutach roznych i pilkarze popelniaja podstawowe bledy w ustawieniu (za wczesnie nabiegaja na pilke), a przeciez Glowacki czy Marcelo swietnie graja glowa.
Jasne, ze gdyby byly pieniadze to nic nie staloby na przeszkodzie aby zatrudnic jakiegos trenera "z nazwiskiem" z zagranicy i nikt pewnie nie mialby nic przeciwko. Problem w tym, ze kasy narazie nie ma, wiec lepiej zeby Skorza zostal, bo daje gwarancje dobrej gry pod warunkiem, ze wzmocni sie sklad. W Polsce, moze poza Smuda, zaden trener nie gwarantuje poprawy gry w stosunku do Skorzy. Beda pieniadze to sie pomysli o lepszym szkoleniowcu.
|