|
Nie Skorza jest tu winny, zmiana trenera nic nie da...
Jak ma grac druzyna, ktorej pomoc, serce kazdego zespolu, motor napedowy, sklada sie z: obroncy Diaza, mlodziana Maleckiego, defensywnego Sobolewskiego i takich "blyskotliwych" skrzydlowych jak Lobodzinski i Zienczuk. Obrona w miare, napastnicy bardzo dobrzy, ale nic sie nie zrobi bez ofensywnych zawodnikow w srodkowej formacji.
Stawiamy na dynamiczne skrzydla i wtedy ok, mamy defensywny srodek, albo kreatywnych, ofensywnych srodkowych pomocnikow i wtedy skrzydlowi moga byc bardziej statyczni, schodzacy do centrum. A u nas ? Nie ma ani jednego ani drugiego wiec co tu Skorza winien.
|