To byłoby osiągnięcie. Kupić klub jak nasz, w sumie bez niczego nawet bazy treningowej i wejść na salony.
Mało w sumie realne, bo Cupiał się na to w życiu nie zgodzi. Nie sprzeda Wisły nigdy.
Prędzej licze na to ,że Mieta puści strzałkę do Araba a nie Bednarz.Z drugiej strony Bednarz nie ma żadnego interesu w tym aby przyszedł tutaj ktoś inny, sam sobie będzie pracę odbierał
