7 kotów napisał(a):

To nie Skorza biega po boisku i to nie Skorza nie trafia do bramki.
a jest do zwolnienia, gdy pechowo stracila punkty w Bytomiu i pechowo przegrala z poznaniakami.
|
Przegralismy/zremisowalismy bo bylismy slabsi a nie ze mielismy pecha - to tak tylko na marginesie
7 kotów napisał(a):

Do Was nigdy nie dotrze, ze trener powinien pracowac w klubie kilka lat. Nie. Powinien zostac wy.......ony jak zremisuje z Polonia Bytom czy przegra z bedacym w gazie zespolem, bo przeciez Wisla musi wygrywac wszystko do okola. Bez znaczenia czy oslabiona, czy wzmocniona.
|
A to bym oprawil w ramki - bez ironii.U nas(w sensie w calym kraju) panuje chory system -powinie Ci sie noga - wylot.To nie ma najmniejszego sensu ale najlatwiej jest zwolnic trenera.
Wd mnie to tez jest przyczyna ze trenerom zaczynaja puszczac nerwy i miedzy innymi przez to robia bledy ,bo zamiast w miare spokojnie pracowac , jest tylko nerwowka i mysli - 'nie wygram tego meczu i jest po mnie'.
Gdzie oczywiscie trener tez musi podlegac ocenie i weryfikacji ale trzeba wiedziec ze nie zawsze sie wygrywa - to sie tyczy tak pojedynczego meczu jak i miejsca po ostatniej kolejce.