A ja wczoraj ogladnalem Valkirie i....pozytywnie mnie zaskoczyl ten film.
Historia ciekawie opowiedziana i co wazniejsze, bardzo dobrze zagrana.Patosu troche jest no ale do dziadzia Spielberga, ktorego to filmy wprost ociekaja patosem - daleko.
Tom C pokazal ze dobrym aktorem jest - szkoda ze mu sie tak pojebalo pod kopula ale nie mozna miec wszystkiego

Mysle, a pewien nie jestem z prostego powodu - ekspertem od tej historii nie jestem - ze mozna ten film tratowac jako film historyczny - szczegolnie polecam go tym, ktorzy nie znaja szczegolow tej calej operacji, ale i starzy wyjadacze powinni byc usatysfakcjonowani.
ps , nie dziwi mnie fakt ze Valkiria nie podbila USA - malo w niej efekciarstwa - to bardziej dramat polityczny niz standardowy film wojenny a wiekszosc akcji dzieje sie w zaciszu gabinetow.