flamengista napisał(a):

Po pierwsze dlatego, że chcę się dowiedzieć czegoś więcej od osób które mecz widziały.
Po drugie, że niezależnie od samego oglądania czy nieoglądania w przypadku naszej drużyny zaczynają być widoczne pewnie niepokojące symptomy. Szczególnie martwi brak ikry i złości sportowej po stracie bramki. No i ja się zastanawiam, gdzie szukać przyczyn tego stanu rzeczy...
|
Brak ikry i złości sportowej był wczoraj irytujący. Po stracie bramki zamiast wziąć się jeszcze bardziej do roboty kopacze po prostu stanęli. Pisano tu już setki razy: nie mamy lidera, który nie tylko konkretnie zjebie pozostałych. Dla mnie nieporozumieniem jest fakt, że w ostatniej minucie meczu z dogodnej pozycji nie ma kto wykonać rzutu wolnego. Odważył się kapitan, plus dla niego ale przypomnijcie mi kiedy z wolnego on strzelił jakąś bramkę? Nie ma kogoś takiego jak wcześniej był Żurawski. Kapitan, świetne wykonywał stałe fragmenty i wydaje mi się że w najtrudniejszych momentach brał ciężar gry na siebie,