KOMINEK napisał(a):

Radzę sobie poczytać wszystko co w tym temacie napisamo dzisiejszego dnia :
a potem:
tak że trochę umiaru i obiektywizmu
W pierwszej połowie widać było i zaangażownie i nawet niezłe akcje
stracona bramka spowodowała że druzyna się rozsypała.
Wypowiedzi zawodników przed meczem świadczą że nie ma wiary w sukces że pojawiającą się trudnośc w postaci straconej bramki powoduje nie mobilzację a rezygnację
Nie ma nikogo kto by krzyknął i zmobilizował.
A Mariusz możeby zamiast Clebera zagrałby na stoperze bo widać że ma ciąg do gry w polu a tak na poważnie to może ta interwencja go podbuduje i lepiej będzie grał.
|
Ale jakie niezłe akcje gdzie kiedy? to że trochę pobiegało trzech lub czterech to juz dobrze?! Zero gry zero sytuacji tak jak wcześniej pisałem TEGO SIĘ OGLĄDAĆ NIE DA! Czy widział ktoś jakieś zagranie z klepy, z pierwszej piłki a może jakieś akcje oskrzydlające COKOLWIEK ? a może jakieś strzały z dystansu albo dryblingi ? Piszecie że są wypaleni że nie mają o co walczyć że potrzeba ludzi głodnych gry a ja się pytam co oni takiego osiągnęli ? dla mnie to ludzie bez ambicji no może poza Sobolewskim, można przegrać mecz ale po WALCE w ****u a nie na własnym boisku przy super dopingu stać i dłubać w nosie!