|
Skorża nie wyciąga wniosków, przez pół roku graliśmy kaszane i jedyne co Skorża zmienił to Łoba na Małeckiego. Jeszcze bym zrozumiał gdyby na Polonii chciał się ostatecznie przekonać czy może jednak zadziała preferowany przez nas system gry tj dwójka def pomocników (czyli Sobol + nikt, bo ani Jirsak, ani Cantoro, ani Diaz nie wnoszą do gry zupełnie niczego) + Zieńczuk (gwarantujący absolutną przeciętność) + Małecki + Boguski i najjaśniejszy punkt naszej drużyny czyli Brożek. I mimo że tam nie 'zatrybiło' to i tak na decydującą fazę meczu z Lechem wróciliśmy właśnie do tego ustawienia... Ile jeszcze meczów potrzebuje Skorża żeby zobaczyć że trzeba spróbować czegoś innego? Ja bym na jego miejscu nie czekał, spróbowałbym zagrać jednym def pomocnikiem (po co więcej?) + na skrzydłach Małecki i Ćwielong a w ataku Beto i Brożek, oraz podwieszony Boguski. Myślę że tak zestawiona drużyna na pewno nie będzie grała gorzej niż to co ciągle próbujemy grać i co ciągle nam nie wychodzi.
|