cieniek napisał(a):

Nawet jeśli piłka dotknęła ręki Lewandowskiego (w co po obejrzeniu parokorotnie video szczerze wątpię) to nie zmienił się tor jej lotu, a przepisy w tej kwestii są jasne.
Porażki trzeba brać na klatę a nie szukać marnych wymówek, nie jesteśmy ciotkami.
|
Ogladnij dokladniej w dobrej jakosci, a potem zaczynaj dyskusje. Co do reszty sie zgadzam.
Zastanawiam sie co kopacze robia na treningach. KAZDA pilka musi zostac przyjeta, kopacz musi podniesc glowe i dopiero wtedy podaje. Tak gralo sie X lat temu, dopoki nie bedziemy grac z pierwszej pilki, lub chociaz ja przyjmowac tak zeby nie odkakiwala na pare metrow to takie beda wyniki.
Mecz w naszym wykonaniu wygladal w miare do straty bramki. Lech sie broni, my atakujemy. Potem totalnie siadlismy.
Beto za panienke Boguskiego do pierwszej jedenastki