mic napisał(a):

|
Czemu zalosne ? Ewidentna reka, pomogla mu "zagarnac" pilke przez co mial sytuacje sam na sam z bramkarzem. Od czegos zasady sa. A czy tak Amica grala na luzie ? Chyba inne mecze ogladalismy
|
Nawet jeśli piłka dotknęła ręki Lewandowskiego (w co po obejrzeniu parokorotnie video szczerze wątpię) to nie zmienił się tor jej lotu, a przepisy w tej kwestii są jasne.
Porażki trzeba brać na klatę a nie szukać marnych wymówek, nie jesteśmy ciotkami.