Samoth napisał(a):

A dlaczegoz to mamy wspolczuc Skorzy ?!
Za to, ze nie potrafil zagonic zmanierowanych gwiazdek do prawdziwej roboty ?!
Za to, ze nie potrafil nadac charakteru druzynie ?!
Za to, ze nie potrafil wpoic skoro-kopaczom walki do upadlego ?!
Czy w koncu za to, ze musial za nich swiecic przed mediami i co rusz wymyslac nowe przyczyny niepowodzen i slabej postawy zespolu ?!
|
Trenerowi współczuję:
1. Zawodników, którzy w większości nie potrafią zdobyć się na zaciętą walkę, jeżeli nie dla wyniku, nie dla gwiazdy którą noszą na sercu, nie dla kibiców (dla których wielkie brawa), to chociaż dla kasy, bo zgarniają nie małe stawki!
2.Zarządu, z którym nie da się pracować - odwołacie mnie do plotki SE, ale każda plotka ma swoje korzenie. Już widze, że Skorża chętnie zgodził się na odejście Clebera w tak ważnym momencie. Widzę, jak Skorża wypuszcza z rąk kolejnych bramkarzy, widzę jak wypuszcza Dja Ettiena, którym był tak zachwycony.
3.Tego, że musi, jak to powiedziałeś świecić oczami za zawodników, za zarząd, za brak transferów.
Zmiany trzeba zacząć od najwyższego szczebla, tj. od prezesa. Trener nie ma tu nic do rzeczy. Skoro wygrywa się mistrza po słabym poprzednim sezonie, a od tamtej pory skład tylko się uszczuplał (Łobo nie jest wzmocnieniem) to myślę, że trenerowi jest czego współczuć.
Kończąc wywód dziękuję piłkarzom i Bogusiowi za piękny prezent urodzinowy...