|
Skoro uwzględniacie kwoty, które zawodnicy otrzymywali za złożenie podpisów pod kontraktami, to bądźcie konsekwentni (o ile można być konsekwentnym i mówić poważnie o rzeczach, o których wie się z gazet). Myślicie, że taki Lewandowski, Stilic, Arboleda czy Bandrowski za podpisanie kontraktu dostali po butelce oranżady? Tekst o Ćwielongu świadczy, że chyba zagalopowałeś się kolego Eustachy. Przecież gdyby nie ta transakcja, to byśmy nie mieli ani kasy, ani Pepe w składzie, więc nie mów bzdur.
|