a pamiętacie system scautingu Zagłebia Lubin sprzed 2 lat?
Cytat:
Przed transferem utalentowanego piłkarza trzeba go obserwować nawet sześć razy. Rzut oka wystarczy, gdy się wybiera dziewczynę – mówi Jakub Jarosz, dyrektor sportowy Zagłębia Lubin.
W Lubinie diametralnie zmienił się sposób funkcjonowania klubu. Dotyczy to głównie pionu sportowego, którym zaczął zajmować się Jakub Jarosz. Nowy dyrektor tworzy właśnie profesjonalną siatkę poszukiwaczy talentów, czyli tzw. skautów. – Dla Zagłębia w kraju pracują już cztery osoby – wyjaśnia Jarosz. – Do końca roku będzie ich dwa razy więcej, po jednej na dwa województwa. Oprócz tego pracuje dla nas Portugalczyk Mario Branco, który zajmuje się rynkami zagranicznymi.
Pomógł wujek
Zagłębie wyszukuje kandydatów na łowców talentów przede wszystkim wśród byłych piłkarzy i trenerów. – Są to zaufani ludzie, doskonale znający się na swoim fachu. Jesteśmy profesjonalistami i musimy minimalizować wszystkie pomyłki. Dlatego nawet gdy dostaniemy od informatora wiadomość o jakimś wielkim talencie, będziemy go obserwować nawet sześciokrotnie. Bo po jednej obserwacji to można wybrać dziewczynę, a nie piłkarza – tak Jarosz opisuje system wprowadzany w miedziowym klubie.
Dyrektor sportowy Zagłębia jeszcze niedawno pracował w Wiśle. Wśród kibiców klub spod Wawelu uchodzi za wzór profesjonalizmu. Jednak Jarosz nie przenosi krakowskich wzorców do Lubina, a tworzy zupełnie nowe. – Wisła nie ma siatki skautów. Tam wszystko odbywało się zupełnie inaczej. Na przykład taki Kuba Błaszczykowski trafił do Krakowa tylko dlatego, że jego wujek Jerzy Brzęczek doskonale znał się z Grzegorzem Mielcarskim. Z tego, co wiem, oprócz nas tylko Korona ma tak profesjonalny system – mówi.
Być jak Benfica
Jakub Jarosz przyznaje, że korzysta ze sprawdzonych zachodnich wzorców. – Wiem, jak działa Sevilla, West Ham United, FC Porto czy Benfica. Ten ostatni klub jest zresztą pod tym względem chyba najlepiej rozwinięty w Europie. My potrzebujemy czasu, żeby wszystko zaczęło funkcjonować tak jak powinno. Nie mamy jeszcze odpowiednio wysondowanego rynku, dlatego zimą przeprowadzimy dwa, trzy delikatne transfery. Prawdziwą ofensywę szykujemy na lato – dodaje dyrektor miedziowych.
|
http://www.zaglebie-lubin.pl/www/ind...d=prasa&art=61
no potem z Zagłebiem nieciekawe rzeczy się działy, ale system chyba działa?
Ciekawe jak sie to rozwinęło?