Nie wiem co Wy macie na oczach - zaślepki jakieś czy co? Może wreszcie łaskawie zauważycie, że Frankowski Wiśle zawdzięcza więcej niż Ona jemu... Problem jest taki, że pojmujecie Wisłę tylko poprzez sukcesy sportowe i tak naprawdę - brzydko mówiąc - wali Was wszystko inne! Czytając posty takich michelów załamać ręce można - chłopcze, kibicujesz Wiśle czy Frankowskiemu? Ten pan wypiął dupę na klub, któremu zawdzięcza całą swoją karierę, wszystkie sukcesy, pieniądze... Miał w nosie kibiców, którzy nosili go na rękach... Ty będziesz mu jednak bił brawo, bo nastrzelał mnóstwo goli.
Najlepsze jest to:
cassius31krakow napisał(a):

|
Sposób rozstania to tylko kwestia stylu człowieka (najważniejsze, że nie poszedł do Legii ani do pasów), ale za to ile wcześniej zrobił dla naszej Wisły zasługuje na dozgonną wdzięczność.
|
ludzie trzymajcie mnie...