AOT napisał(a):

Dejże spokój z zapraszaniem na komende. Nieraz już mnie spisywali "pod klatką" na osiedlu, ja oczywiście bez dowodu, więc oni spisywali dane do notesiku i potem sprawdzali to przez swoje "walkie-talkie" podając do centrali.
Jak wychodzę po fajki do kiosku, to też mam mieć dowód, a nuż mnie będą psy spisywać ?
|
A nuż bez dowodu może Ci nie sprzedać
