eye63 - ja nie przecze ze Cleber nie byl przyszlosciowym zawodnikiem ale po pierwsze nie robi sie takich rzeczy w takim momencie.Dla mnie na dzien dzisiejszy Cleber to ostoja naszej defensywy i rezygnowanie z niego to de facto znak ze odpuscilismy sobie jakiekolwiek cele w tym roku.
A nawet jesli po czesci moge sie z Framatem zgodzic ze pozbywanie sie graczy wiekowych ma sens, bo ma , szczegolnie ze mozna jakis grosz za to wzasc , to ja po prostu nie wierze ze za Clebera przyjdzie ktos chocby porownywalny.
To najpewniej bedzie **** a nie oszczednosc - cos w stylu zamiany Kosy na Lobo - na papierze wszystko pieknie - poszedl 30 latek, przyszedl koles w sile wieku ale w praktyce doszlo zamiany przyzwoitego gracza na lamage.
Ja jestem ciekaw jak klub bez grosza skompletuje obrone na przyszly sezon.
Zostal Glowa - ktory w kazdej chwili moze wyleciec ze skladu przez kontuzje a wiekowy takze jest i zostal Marcelo - ktory nie ukrywa ze jest tu tylko 'przejazdem' i kwestia pozostaje tylko , kiedy ktos da za niego mln euro.Tak wiec wariant realno-pesymistyczny - pierwszy kontuzja , drugi nas zegna a ja zycze powodzenia nastepcy Skorzy.
A to ze sam Cleber mogl chciec zmienic klub....i co z tego , setki zawodnikow chca zmienic klub a jak klub sie nie zgadza to graja nadal.Chyba ze Cleber przyszedl z dzieckiem na reku i placzem oraz opowiesciami ze tylko czeczenskie potwierze, z domieszka prochu oraz zapach napalmu o poranku moze pomoc jego schorowanem dziecku - wtedy zwracam honor
