O, widzę, że Michel czekał, czekał i się doczekał kolejnego wątku, pod który można podpiąć sprawę Frankowskiego, (za każdym razem jak ktoś będzie z Wisły odchodził będziesz tak robił?) ale w tym wypadku o dziwo się z nim zgodzę (po części

). Nie wiem jak wyglądała sprawa Clebera w klubie, tzn. czy jego transfer był przygotowywany, czy nie, ale odchodzi w nieciekawym momencie. Czy gorszym od tego po meczu z PAO? Nie powiedziałbym, ale na pewno teraz też nie jest wesoło. Różnica jednak jest taka, że Cleber grał u nas ile? 2 lata? 2,5? Nie był kapitanem i to na pewno nie na nim ma (miała) się opierać gra Wisły przez najbliższy sezon, albo i kilka. Inna sprawa, że zamieszanie w okół Clebera jakoś za bardzo mnie nie zajęło. Odchodzi, to odchodzi. Ani mnie to chłodzi, ani grzeje. Natomiast jak dowiedziałem się o Franku najpierw byłem załamany po czym to uczucie przerodziło się w tradycyjne polskie w****ienie, które to trwa do dziś. No i jeszcze moja opinia na temat przyjęcia Franka podczas meczu z Jagą- ja bym był za tym, żeby nie robić nic. Po prostu zignorować całą sprawę, a nie silić się na jakieś pokazy fochów itp. Co o nim myślimy dowiedział się z płótna "mogłeś być żywą legendą...", reszta powinna być milczeniem.
Edit: Wplątywanie w całą sprawę Gołosia i transparentu dla niego to już jest... nawet nie wiem jak to nazwać. Kretynizm? Niektórzy widzę chorują tu na nienawiść do ultrasów czy ludzi związanych z SKWK. Sam nie jestem członkiem stowarzyszenia i sam nie popieram niektórych jego akcji, ale ****a, ludzie! Są granice. Co ma Frankowski do transu dla Gołosia?! Boli Was ten trans, to wywieście na następnym meczu "Konrad, choruj dalej, bo jesteś w SKWK". Ręce opadają.