Mariusz Pawełek: Zaskoczyli nas zaangażowaniem
Cytat:
Zlekceważyliście Polonię?
Nie na tyle, żeby tutaj przegrać.
Nie na tyle? Czyli zlekceważyliście.
Nie, nie... Źle się wyraziłem. Ale rzeczywiście, przespaliśmy pierwszą połowę. Nie wiem co się z nami działo. Na drugą wyszliśmy dużo bardziej zmotywowani.
No to pewnie Polonia czymś Was zaskoczyła.
Zaangażowaniem. Oni w każdym meczu zostawiają serce na boisku.
Zaraz pewnie Pan jeszcze doda, że nie ma już słabych rywali.
Ale taka jest prawda. Liga się wyrównała.
Jeśli dalej będziecie grać tak jak w Bytomiu, to w następnym sezonie puchary zobaczy Pan tylko w telewizorze.
Ja mocno wierzę, że do końca będziemy się liczyć w walce o mistrzostwo.
Ale może się zdarzyć, że droga do Europy będzie wiodła jedynie przez Puchar Polski.
Niech nikt nas jeszcze nie skreśla. Zresztą każde rozgrywki traktujemy bardzo poważnie. Celów nie zmieniliśmy. Gramy o wszystko.
Czyli w środę Wisła zatrzyma poznańską lokomotywę?
Bardzo bym chciał, ale wiem, że będzie ciężko.
Więcej w "Gazecie Krakowskiej". Z Mariuszem Pawełkiem rozmawiał Łukasz Madej.
|
Brawo Mario!!!Kolejna super wypowiedz ,prawie tak samo jak Piotra Brozka
Ja sie tylko chce zapytac czym tak Polonia miala was zaskoczyc,jakie nie zaangazowaniem i gryzieniem trawy

Widac bylo ze im sie chcialo w odróznienu od was.
Jak niedoceniacie swojego zawodu,to proponuje niech was Skorza zabierze do Telefoniki na pól etatu wtedy zobaczycie co to znaczy ciezka praca za 1500 zl ,bo najwyrazniej nie zdajceice sobie sprawy z tego co macie.
Oj Dan by sie wam przydał,on by juz was poustawiał.
No ale ze chcial zeby bylo normalnie,a wam to przeszkadzało to sie trzeba go bylo pozbyc,no i wam sie udało.
A z takim podejsciem to wogole mozecie sobie majsta odpuscic,niezaslugujecie na niego.