|
Aaa ,to tak nasz drogi zarząd chce sprawdzic naszą kibicowską miłośc do Wisełki.
To ma być sposób na zapełnienie trybun, masowy wykup karnetów , przyciągnięcie reklamodawców , że o jakimś tam wyniku sportowym, miistrzostwie "czy cóś" nie wspomnę.
Zapewne parafrazując Ani-Mru-Mru jest to jakiś genialny "chłyyt matetidody" , ale przyznam że ja stary kibic tego "chwytu marketingowego" nie zrozumiałem, i podejrzewam że większość kibiców też.
Wysyłanie do CZECZENII jednego z kluczowych graczy w trakcie sezonu, tuż po zamknięciu przespanego okna transferowego( kolejna kompromitacja) ... genialne, w tym szaleństwie na pewno jest metoda.
|