Chyba tylko kristos jest zdolny do fetowania Lobodzinskiego, przy jednoczesnym deprecjonowaniu Clebera
Ja najbardziej ubolewam nad tym, ze w Wisle coraz mniej jest charakternych gosci pokroju Clebera czy Kosy, a coraz wiecej antycharyzmatycznych chlopcow, ktorzy lubia sie przygladac z boku jak ktos inny przeprowadza akcje i probuje decydowac o tym czy zespol wygra czy tez nie.