W obliczu powyższych "argumentów" wypada cieszyć sie że np.Grzesiu Niciński nie płaci na SKWK , bo co by to wtedy niektórzy fascynaci-lojaliści-ortodoksi musieli nawymyślać.
Sporo pieniędzy jestem gotów postawić że w "erze Cupiała" nikt począwszy od Dubickiego(pierwszy) po Beto (ostatni) nie przyszedł na R22 z pobudek miłosnych. A dbanie o PR w mediach i poklask u kibiców to już całkiem indywidualna sprawa poszczególnych ZAWODOWYCH piłkarzy. Każdy to robi tak jak umie i uważa.
Nic do Gołego nie mam , życzę mu zdrowia i sukcesów z Wisełką.Do Frankowskiego z żadnej strony przyrównywac go nie umiem , bo chyba się nie da.