mając na uwadze naszą długoletnią przyjaźń z Jagiellonią (bardzo żałuję,że jej nie ma ,ale żyję nadzieją na powrót starych czasów) i pamietając zachowanie kibiców Jagi w Krakowie uważam,że powinniśmy ich piłkarzy przywitać brawami...a przy panu Tomku po prostu niech zapanuje cisza.to bardziej zaboli niż gwizdy...
Żmijka
to samo pomyślałem...