felipe napisał(a):

Oprawić sobie i skończyć już z tym gadaniem o farcie...
Szczęście można mieć w 1-2 meczach. Ale jeżeli druzyna, która jako jedyna w tej siermiężnej lidze gra z częstotliwością czołowych klubów europejskich po raz kolejny strzela bramki w końcówce spotkania to swiadczy tylko i wyłącznie o jej kapitalnym przygotowaniu kondycyjnym i "zadziorności" połączonej z ambicją. Czyli wszystko to czego aktualnie nie ma Wisła...
|
W takim razie trzeba wyjebać trenera lub piłkarzy.
Daleki jestem od dramatyzowania, ale kolejne okienko transferowe zostało przespane. Nie chodzi nawet o wzmocnienia, lecz o świeżą krew. Potrzeba piłkarzy ktorzy jak trzeba powiedzą "k u r w a grać c h u j e", a takim był Kosa, a nie jak ksiądz Boguski, którego zresztą cenię i lubię. Trzeba Wiśle wojowników jak Sobol czy Baszczu. Z cipkami daleko nie zajdziemy.