pietruch napisał(a):

Franek nie dopłacił wcale ze swojej kieszeni do transferu do 2ligowego, hiszpańskiego, średniaka.
Franek nie powiedział, że za tyle ile on zarabia nie jest w stanie utrzymać rodziny.
Franek nie powiedział, że jego dzieci potrzebują cieplejszego klimatu i po pół roku nie przeniósł się do Anglii.
Franek nie dostał od nikogo w przerwie meczu z Pao, tylko w ferworze determinacji i ambicji potknął się o korki Zieńczuka (to przecież przez niego przegraliśmy mecz rewanżowy).
Franek nie zostawił nas pogrążonych w kryzysie zostawiając nam jedynie młodego Brożka i Kryszałowicza za pięć dwunasta.
Franek nie chciał zostawić Wisły, zapierał się rękoma i nogami jak tylko mógł we framudze klubowego budynku, ale tę framugę Zieńczuk wysmarował wazeliną, by znaleźć winnego za mecz z PaO.
Franek nie jest judaszem. Jego sława przyćmiewa sławę Reymana, a stawianie ich na równi, lub Reymana nad Frankiem, to nietakt.
))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
|
ej ale ty chyba jakiś krewny Miśka jesteś, pewnie z kosami latasz po ulicach
