|
Jeśli dla kogoś Frankowska jest wielkim wiślakiem, to ja nie mam pytań... Tez chodzę na Wisełke ponad 20 lat i nie bardzo mnie wzrusza ile to on dla nas bramek strzelił, liczy się jak postąpił odchodząc od nas. Nie liczy się jak człowiek zaczyna tylko jak kończy.
|