1q2 napisał(a):

W ogóle to ten Kosowski to jakieś przekazy podprogowe z siebie wydziela czy coś bo zauważcie analogie.
Sezon 2002/3 - jest Kosa, są zajebiste wyniki w pucharach - Kosa odchodzi - nie jesteśmy w stanie wygrać nawet z Valerengą i Dinamem ,nie mówiąc już o potyczkach z silnymi rywalami.
Sezon 2007/2008 - Jest Kosa - jest świetna gra i ogromna przewaga - Kosa odchodzi ,gra wygląda coraz to gorzej - runda wiosenna, jeszcze takim rozpędem przewagi nie trwonimy, ale taśmowe porażki z Legia nie zwiastują niczego dobrego.Zeszła runda , im dalej w las, tym słabiej.Obecna - fatalny początek.
Ja nie wiem co w tym Kosowskim jest że jego brak tak wpływa na drużyne
|
Już kiedys ten temat poruszałem. Kosowski jest zawodnikiem stworzonym do gry w takim klubie jak Wisła. Tutaj ma sporą swobodę na skrzydłach. Pozatym Kosa w Wisle daje z siebie nie 100 a 200 % czego niestety nie można powiedzieć o wszystkich jej zawodnikach.