Janusz13 napisał(a):

|
Mało tego Bednarz z Kosą byli nawet dogadani tylko Cupiał coś pozmieniał. Wtedy to też rozpoczęła się medialna nagonka naszego klubu na Kamila Kosowskiego tak aby stracił w oczach kibciców i abyśmy nie żałowali, że odchodzi. Prawda jest niestety brutalna od odejścia Kosy nie wszystko wygląda tak jakbyśmy sobie tego życzyli. Paulista, Dudka, Kosa, dla żadnego z nich nie znaleźli godnego następcy. Zamiast podwyższać swój poziom to obniżamy.
|
W ogóle to ten Kosowski to jakieś przekazy podprogowe z siebie wydziela czy coś bo zauważcie analogie.
Sezon 2002/3 - jest Kosa, są zajebiste wyniki w pucharach - Kosa odchodzi - nie jesteśmy w stanie wygrać nawet z Valerengą i Dinamem ,nie mówiąc już o potyczkach z silnymi rywalami.
Sezon 2007/2008 - Jest Kosa - jest świetna gra i ogromna przewaga - Kosa odchodzi ,gra wygląda coraz to gorzej - runda wiosenna, jeszcze takim rozpędem przewagi nie trwonimy, ale taśmowe porażki z Legia nie zwiastują niczego dobrego.Zeszła runda , im dalej w las, tym słabiej.Obecna - fatalny początek.
Ja nie wiem co w tym Kosowskim jest że jego brak tak wpływa na drużyne
