Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1806
Stary 01.03.2009, 14:33
Gdybym był Bednarzem, to stworzyłbym w Wiśle dział sportowy z prawdziwego zdarzenia. Mecenas Bednarz reprezentuje moje pieniądze ( kibiców) , TFK ( Cupiał ) oraz sponsorów ( Bet-at-Home ) - za wyjątkiem swoich własnych i dlatego musi być z tej kasy rozliczany sumiennie. Poza tym reprezentuje najważniejszy dział w Wiśle ( transferowy ), który strategicznie deceduje o jakości i kondycji naszego klubu. Niestety mecenas Bednarz odrzucił potrzebę budowy działu sportowego i to go eliminuje w moich oczach, gdyż jednoosobowo udowodnił swoimi pomyłkami transferowymi, iż coś musi się zmienić, gdyż Wisła zatraca jakość sportową a co najgorsze, także i perspektywy na tą jakość, przy wyprzedaży i pozbywaniu się najlepszych piłkarzy i zastępowaniu ich pomyłkami transferowymi oraz przy jednoczesnym powiększaniu się długu klubu. Jeszcze większą winą obarczam za ten stan rzeczy prezesa klubu Wilczka oraz RN, którzy to właśnie już dawno powinni ten najważniejszy dział Wisły sprofesjonalizaować. Mecenas stracił Kokoszkę a idea kontraktów motywacyjnych, owocuje uwagą Kosowskiego, że zaangażowanie piłkarzy na boisku jest zbyt ostrożne, aby nie złapać kontuzji i nie stracić kasy z kontraktu. Zabierając się za przebudowę drużyny i aby dać szansę powodzeniu kontraktom motywacyjnycm, trzeba usuwanych piłkarzy zastępować lepszymi lub perspektywicznymi, aby stworzyć realną konkurencję a tego niestety nie widać i mamy tylko logiczne zgrzyty w szatni. Najwyższy czas na refleksje w tym temacie, gdyż za chwilę możemy obudzić się w Wiśle pozapucharowej, bez piłkarzy perspektywicznych i zadłużonej wobec piłkarzy przez mecenasa sprowadzonych a Wiśle nic nie dających. Kibice z Wisłą zostaną na dobre i na złe a Cupiał może się w końcu załamać, nie mówiąc o sponsorach, którzy jak zobaczą co się wyprawia z ich kasą, to uciekną gdzie pieprz rośnie. A czy pan mecenas zostanie wtedy z Wisłą ? Cupiał powierzył mecenasowi więcej kasy do wydania, niż jego dwum poprzednikom, tak więc nie przesadzajmy, że mecenas nie dostawał kasy a Cupiał ( klub ) mu jej nie dawał. Cupiał to daje nam tyle kasy, że aż grzechem jest ciągle na niego wołać i tą kasę marnotrawić dalej, zamiast wreszcie zabrać się do rzetelnej pracy i zacząć tą kasę pomnażać dla dobra Wisły i Cupiała. Mecenas jednak do tego raczej się nie nadaje, gdyż on w ogóle nie widzi potrzeby żadnych zmiań w dziale sportowym Wisły. Tym samym twierdzi, że on jest THE BEST i w Wiśle wszystko jest O.K.
Ostatnio edytowane przez kot : 01.03.2009 o godz. 15:51.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując