|
Fatalne okienko, trudno podsumowywać bo nie ma bardzo co.
Kontrakt z Gargułą, owszem na plus, tyle że to przyszłość i kto obieca że wtedy jeszcze w klubie będą te obecnie najjaśniejsze piłkarsko gwiazdy.
A sytuacja obecna... Mam wrażenie że sytematycznie spada piłkarska wartość zespołu, i nasz dyrektor z prezesem nie bardzo sie tym przejmują. Zupełnienie nic nie zrobiono by uzupełnić kadrę, nie zrobiono nic by pomóc trenerowi w osiągnięciu celu, mistrzostwa, który jest przecież wspólnym celem. Dodatkowo marka klubu jest osłabiana poprzez dziwne pomysły, jakieś cudne testy blisko 30-letniego bramkarza z dalekiego wschodu i zabawy z ustaleniem jednocześnie kontraktów z dwoma klubami i dwoma piłkarzami, a później wycofywanie sie bez powiedzenia słowa. Nie najlepiej to świadczy o partnerze w interesach, nie najlepiej to świadczy o profesjonalnym klubie, to wszystko jakoś tak zalatuje amatorką tych panów...
Ciekawi mnie jeszcze jedno, czy dziś, pomny doświadczeń Bednarz tak łatwo zrezygnowałby z Kosowskiego.
Nie! Jeszcze trochę! Mamy czas! Bo widzicie
Do stracenia nikt z nas nie ma nic - i tyle!
A więc krzyczmy! Krótką chwilę - całe życie!
Nim znikniemy - głośno krzyczmy krótką chwilę!
Kasperczak trzymaj się!!!
|