el Nuero napisał(a):

Może się powtarzam, ale jak słyszę o kolejnych bramkach i asystach Kosowskiego to jasna *** mnie zalewa. Trzeba być ostatnim idiotą, żeby "zaoszczędzić" przykładowe sto tysięcy tylko po to, żeby stracić milion. Rozwiązano z nim kontrakt, bo jako dobry duch drużyny się cenił i znał swoją wartość. No i Kamil wciąż pokazuje, że miał rację. Brakowało im pieniędzy? To trzeba było polubownie rozwiązać kontrakt z Casino Royale (np. wypłacając połowę) i grosz by się znalazł. Niestety, w naszym klubie zostawiono na kontrakcie śmierdzącego lenia a podziękowano przydatnemu graczowi. O tempora, o mores!
|
nie bronię tej decyzji klubu tylko,że sto tysięcy mieli pewne a ten milion to mimo wszystko był wirtualny...łatwo powiedzieć "polubownie rozwiązać kontrakt wypłacając połowę"tylko czy ten Casino Royal na to by poszedł?coś mi się wydaje,że nie miałby na to ochoty.a Wisła jak najbardziej miała na to ochotę,ale PZPN nie podzielił tego entuzjazmu.