Trzeba pogodzić się z jednym, jak nie było "wzmocnieć" w poprzednich okienkach to i w następnych przez długie lata ich nie będzie. Wiadomo... w światowej gospodarce "kryzys". Jeszcze przy bardzo mocnym złotym jakaś nadzieja była ale teraz? Z tą generacją kopaczy Wisła już nic nie osiągnie a z sezonu na sezon będzie coraz gorzej. Tacy kopacze jak Sobolewski (pogra jeszcze 2 sezony na wysokim poziomie) Zieńczuk, Baszczyński (postawiłbym wiele, że będziemy ich jeszcze oglądać w następnym sezonie), Cleber za 1,5 sezonu nie uźwigną już wyimaginowanych ambicji klubu. Do tego grona dołożymy jeszcze po sezonie oldboya Żurawskiego, kontuzjogennego Gargułę i od razu zrobi nam się drugi ŁKS ze średnią wieku grubo po 30-stce.Młode pokolenie choć ambitne niczym szczególnym się nie wyróżnia. Solidny ligowy poziom ale to już nie gwarantuje dominacji w lidze. Ten skład gwarantuje 1-4 miejsce w lidze i nawet pseudo "wzmocnienia" tego stanu nie zmienią.
W najbliższych latach jesteśmy skazani na przeciętność . Pocieszeniem jest nowa jakość w lidze... Lech Poznań! Może to jest odpowiedź na ostatnie niepowodzenia Wisły K? Oby! 