|
Pierwszy mecz, ****a, dość amatorstwa! W tej rundzie do rozegrania jest 9 albo 10! Jest jeszcze jakaś tak leniwa liga w Europie? Wczoraj jak oglądałem ten "mecz" w wykonaniu naszych kopaczy to łapałem się za głowę i zastanawiałem co oni do cholery robili przez prawie miesiąc w tych ciepłych krajach? Wygrzewali jaja na słońcu - to na pewno, ale czy coś poza tym? Gra na żenującym poziomie, gol z przypadku (asysta Pawełka), a ci goście grają ze sobą w tym składzie nie od dziś, ani nie od wczoraj. Ignoranci, u niewielu było widać zaangażowanie i sportową złość. Niestety ale okazało się, że ****owata gra z końcówki poprzedniej rundy nie była dziełem przypadku. Przed oczami miałem "wielkie batalie" z Ruchem Chorzów, Śląskiem Wrocław czy Górnikiem Zabrze. Jednym słowem - dramat. Kocham Wisłę i tylko dlatego wierzę jeszcze w obronę tytułu, pytanie tylko czy kopaczom na tym zależy? Bo na miano piłkarzy nie wszyscy zasługują. Wczoraj zależało Małeckiemu - choć zagrał słaby mecz, to starał się, walczył, w****iał na każdą zepsutą akcję, szarpał. To samo Paweł Brożek, czy Rafał Boguski albo Sobol. Ale reszta?
|