wojtek90059 napisał(a):

|
Zgadzam się co do obciążania budżetu przez takich graczy jak pożal się Boże Dawidowski. Co do Niedzielana, trudno przekonać zawodnika z zagranicznej ligi, żeby grał u nas za ładny uśmiech łysego Jacka. Przecież nigdy nie można przewidzieć, że dany gracz dozna kontuzji. Poza tym muszę Ci coś uświadomić, podczas np. choroby zawodnik jest na L-4 i Wisła nie płaci mu całej wysokości kontaktu. Mam nadzieję, że o tym wiesz, więc to nie są bajońskie pieniądze, jakie płacimy Niedzielanowi czy Dawidowi. Poza tym nie skreślajmy Łobodzińskiego, wkońcu nie jest to gracz jednej rundy, skoro Lubin potrafił z niego wykrzesać dużo, to i u nas miejmy nadzieję, że się uda. A tak poza tym, śmiech mnie ogarnia, Legła przecież też wydaje bajońskie sumy na odpady typu Grzelak czy Tito i inny Descarga, a jakoś u nich transferowa karuzela kręci się ciągle. I co, jak mi to wytłumaczysz, skoro oba kluby mają bardzo porówywalny budżet?
|
Nie no, przecież nie mówię ze Bednarz ma ściągać b. dobrych jak polskie warunki piłkarzy na uśmiech i jestem tego świadom, a temat Niedzielana by się teraz nie pojawił gdyby nie jego pechowa kontuzja. O L-4 wiedziałem już wcześniej, ale o ile się nie mylę to i Niedzielan i Dawidowski są obecnie w pełni sprawni tak wiec czy przypadkiem już pod L-4 się nie łapią? Nie wiem więc pytam. A tak czy siak budżet obciążają, nawet jeśli w mniejszym stopniu.
Ahh ten Łobo... Ja generalnie rzecz biorąc go nie przekreślam i cały czas mam głupią nadzieję, że już niedługo się przełamie i będzie ciągnął grę w Wiśle, ale póki co tego nie robi, a pieniądze jakie na niego idą są kosmiczne. Chyba nikt tutaj nie miałby nic przeciwko, gdyby jego gra wreszcie wskoczyła na poziom, na którym koszta kontraktu czy nawet samego odstępnego w pewnym sensie się zaczną zwracać ale póki co to Łobo niestety przyniósł tylko spore straty finansowe.
Odnośnie Legii [nie Legły tak swoją drogą] to za wiele powiedzieć nie mogę, nie widziałem żadnych informacji na temat ich sytuacji finansowej, ewentualnie coś tam kiedyś mi się o uszy obiło, ale puszczałem to mimo chodem bo co mnie Legia i jej finanse tak na prawdę obchodzą? A to, że kupują dość często i dużo jakoś mnie ani ziębi ani grzeje. Pomyśl jak oni swój budżet obciążają kupując Grzelaków, Hiszpanów w czteropakach wydając przy tym kupę szmalu, a potem się okazuje, że żaden w piłkę grać nie potrafi, a zarabia 250-300 tys. ojro rocznie. A z czego to wynika? Może właściciel często i chętnie rzuca groszem, może lepiej zarządzają finansami w klubie albo już w ogóle na straty nie patrzą i biorą wszystko co tylko jest do wzięcia, ale jak już mówiłem wcześniej, co mnie to obchodzi? My wydając minimalne stawki lub nie płacąc nic zatrudniliśmy Diaza i Marcelo przy czym obaj prezentują poziom umiejętności, który czyni ich dla Wisły bardzo przydatnymi i wartościowymi zawodnikami, a Legia masowo kupuje i ściąga kolejnych kopaczy, a na ogół każdy następny to coraz większy kaleka.
PS. Nie ma co dalej ciągnąc tego tematu bo to może iść tak w nieskończoność, zawsze pojawi się jakiś nowy wątek, haczyk i ...uj wie co jeszcze. Zatem sądzę, że lepiej będzie tą wymianę zakończyć na chwilę obecną.
Z Wiślackim pozdrowieniem.