|
Ja tam pierwszej połowy nie widziałem, ale za to drugą tak i mi się nawet podobała.
Cośtam biegali, nawet trochę brazyliany było. Ale fakt faktem, że nie tyle pomysłu (bo ten jakiś jest) co "playmakingu" nie ma. Nie ma nikogo kto by tą grą sterował.
Przewaga w drugiej połowie widoczna.
Nie rozumiem za to zmiany Małeckiego.
|