I połowa- Lech
II połowa- Udinese
Myślę, że zawodnicy Lecha za bardzo poczuli się pewnie w II połowie i ich to skarało.. ale wejście Kikuta .. bezcenne.. zamiast pomóc drużynie to jeszcze dobił ją
A tak ciekawostką.. ten Asamoah to dobry zawodnik.. mijał Leszka jak kijki.. on czasem nie grał w Anderlechcie przeciwko Wiśle ?
