|
słabo Real, rozczarowałem się. To już nie ten zespół, który napędzał Roberto Carlos, a Morientes i Raul strzelali z każdej pozycji. Tak, wiem, to było 5 lat temu :(
A może i Marszałek ma rację: tutaj oglądaliśmy zderzenie mózgów taktycznych, więc mecz był nudny jak partia szachów. W naszej OE takich mózgów nie ma, więc akcje są ciekawsze.
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|