|
Ja tez za bardzo nie rozumiem.W Czechach jak i w Polsce de facto rzadzi premier(i co niektorzy zapominaja - to premier bierze pelna odpowiedzialnosc za to co w kraju sie dzieje) a i sytuacja jest podobna - czyli zasadniczo Prezydent ma odmienne zdanie niz rzad.Dzwine by wiec bylo, gdyby na szczycie 1 panstwo rezprezentowaly 2 osoby o 2 roznych pogladach ,co jak wiadomo najpewniej sie stanie, bo nasz prezydent znow jedzie sobie posiedziec na stolku.
|