Bóg Trybun (objawion) napisał(a):

---> tu mamy tezę, na której budujesz całą swoją krytykę, a która nigdzie w tym tekście potwierdzenia nie znajduje. Bardzo bym Cię prosił o zamieszczenie jakiegoś cytatu, bo w kolejnym poście ciągniesz ten wątek.
Echhh... : ) Po pierwsze - endecja to nie tylko Dmowski - to także Grabski czy Rybarski. Poglądy Dmowskiego na kwestie gospodarcze oparte były na przewidywaniach, które w zupełności się nie sprawdziły. Po drugie - nie bardzo rozumiem, czyjej tezy bronisz a czyją oskarżasz, to Ty przecież nazwałeś Michalkiewicza endekiem (sprawdź moją ripostę na ten temat)
Kwestia "wąsika" ( ): fakt, tu przeholowałem, wyczulony jestem na taki zbitek słowny demagogia, agitacja, żenada, pod skrzydłami Radia Maryja & endek - jakos tak bywa, że na końcu podobnych korowodów najczęściej straszy duch Adolfa.
A skąd. Wywody prowadzą do puenty i tak jest w tym przypadku.
Pisałem - przez szczegół do ogółu, przez detal do konkluzji - felietony Michalkiewicza od tej reguły nie odchodzą.
A ja ciągle się zastanawiam, co ma zmienne oprocentowanie do tego artykułu? Michalkiewicz nie pisze o procesie, tylko o jego skutku. I twierdzi, że może się bardziej opłacać.
pisałem:"[...]podjąłeś ryzyko, ale w granicach przymusu, tj. wybór do rozporządzania swoim mieniem miałeś ograniczony[...]". I w sumie do tego sprowadza się teza artykułu o który kruszymy kopie, bo przecież ten jego fragment:
Ta wiekopomna reforma weszła właśnie w życie i pierwsza emerytura wypłacona z Otwartego Funduszu Emerytalnego 6 lutego br. wyniosła – jak już mówiłem - 23 złote i 65 groszy. Wyniosła tyle, bo ubezpieczona pod przymusem w tym funduszu pani zgromadziła na swoim koncie „tylko” 6 tysięcy złotych. No dobrze, ale przecież taki np. Kredyt Bank ogłasza, że za umieszczenie pieniędzy na lokacie terminowej płaci 8,3 procenta rocznie. Zatem policzmy: 8,3 procenta rocznie od 6 tysięcy złotych, to 498 złotych. Podzielone przez 12 miesięcy daje 41 złotych miesięcznie. Jest to prawie dwa razy więcej, niż wyniosła emerytura uzyskana z Otwartego Funduszu Emerytalnego!
nie mówi ani o żadnym zestawieniu ZUSu z OFE ani o "stosowaniu obecnych stawek depozytowych do obliczania potencjalnych zysków odsetkowych w przeszłości", jak pisałeś - Michalkiewicz daje do zrozumienia, że lepiej samemu rozporządzać własnym mieniem (przykładowa lokata w KB i wyliczenie w skali roku), niż liczyć na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne. Pisze o zasadzie.
Ok, przykład przesadnie uprościłem.
hehe sprytnie, ale przewrotnie:
w momencie który opisujesz, oprócz pary oczu, jest ten, który chce je tłuc. Zanim zaczniemy wybierać między lewym a prawym okiem, mamy jeszcze wybory: czy dać się pobić - jeśli nie, to jak pobicia uniknąć?
Czy to będzie polityk, ksiądz, szachista, anorektyk czy kibic Pasów - WOLNO mu się wypowiadac na tematy polityczne. Nie dyskredytuje go wcale to, kim jest, tylko to, co ma do powiedzenia.
Wystarczy logika, jak głosi tytuł pewnej książki : )
Pozdrawiam
PS.
wystarczy Trybunie 
(nazwa bekowa, żeby ktoś nie myślał, że mam rozbuchane ego).
PS.2. Ja się poddaję, ostatnie takie posty (pościdła) to widziałem w tym temacie przed przyspieszonymi wyborami (dyskusja między Szczebrzeszczem, Wilku, Sambo i Jędrkiem bodajże, wyniszczająca ale ciekawa = ). Czuję się wyposzczony, a post dopiero jutro ; )
|
Trybuno (jesli nie chcesz być Bogu to wołacz od Twojego nicka będzie brzmiał tak raczej niż Trybunie, sorry

)
Zgadzam się z Tobą w jednym: nasza polemika zaczyna sie juz robić przydługawa. Ale ponieważ w swoim poście prosisz o odniesienie się do niego pozwolę sobie skrobnąć coś na zakończenie
- M w żadnym miesjcu swojego artykułu nie pisze wprost o przewadze ZUS nad OFE. Przyznaje. Natomiast jest dla mnie (podkreślam dla mnie, ktoś inny może mieć inne odczucia) jasne że jeśli z dwóch istniejących możliwości ktoś znęca się nad jednym systemem nie wspominając nawet o drugim to domniemuje że ten drugi jest dla niego OK.
- Z tymi poglądami Grabskiego czy Rybarskiego w endecji jest mniej wiecej tak jak z opiniami Hall czy Zdrojewskiego w Platformie. Niby są ale tak naprawdę i tak nikogo nie interesują bo ważne jest i tak tylko to co powie Donek (Dmowski). Nie bronię i nie oskarżam żadnej tezy (to nie ta dyskusja). Wskazuje tylko nonsensy które w jednym ze swoich artykułów zamieścił M.
- Świat bylby piękny gdyby wszystko było tak proste że puenta znajduje się na końcu poprzedzona logicznym wywodem uzasadniajacym jej słuszność (od szczegółu do ogółu). Tak jak wspomniałem już wcześniej w przypadku tego atykułu najważniejsze napisane jest gdzieś w środku (a mianowice kto głosował za okradającymi Polaków OFE). I mam wrażenie że podobny do mojego odbiór nie jest wyjątkiem.
- A teraz zbiorczo o tych odsetkach bo mam wrażenie że tu jest sedno niezrozumienia: OFE zaoferowały miesięczną rentę płatną do końca życia (niezależnie od tego ile jeszcze ta Pani pożyje i niezależnie od tego jakie bedą w przyszłości warunki rynkowe: stopy procentowe, kursy itp) w wysokości 23,65 pln w zamian za kapitał w wysokości 6k pln. M mówi dać 6k do banku na 8,3% a miesięcznie wyjdzie 41,5 pln. Pięknie tyle że Pani dostanie na rękę (podatek Belki) tylko 33,6 pln a dodatkowo tylko przez okres najbliższych trzech miesiecy (okres lokaty). Na chwile obecną oprocentowanie lokat jest niezwykle wysokie (w zwiazku z kryzysem i walka banków o depozyty). Mozesz sprawdzić że jeszcze sześć miesiecy temu lokując podobna kwotę w przyzwoitym banku (nie mówię o ryzykownych wynalazkach typu np: Getin) dostal bys nie wiecej niz 3%. I w dłuższym okresie (po uspokojeniu rynku) nie dostaniesz nic ponad tę stawkę (przy tej kwocie). A zatem jej miesieczny dochód (po podatku) wyniesie: 6*0,03*0,81/12=12,15 pln. A wiec poniżej kwoty gwarantowanej przez OFE.
Pamietajmy przy tym że pieniądze wyplacana przez OFE to tylko część emerytury. Znacznie wieksza cześć będzie wypłacana przez ZUS (dlatego że tam jest skumulowana wieksza cześć jej skladki).
I dodatkowo: nie jestem pewien jak jest w przypadku tej Pani (nie znam warunkow jej umowy) ale co do zasady uczestnik OFE ma w momencie uzyskania wieku emerytalngo opcję: może zamienić swoją składkę na dożywotnią miesieczną rentę (jak w przypadku tej Pani) albo wziąść zgomadzone na koncie pieniadze.
Mam nadzieje że teraz caly ten przyklad stanie sie bardziej zrozumiały
- Jeślisz ma wybór czy dac się pobić czy nie to znaczy że liberalizm się nie dopiero zaczyna ale że zaczyna się już kończyć

.
- Każdy ma prawo głosić swoje poglądy (może poza komunistami) ale tak samo każdemu przysługuje prawo krytyki tych poglądów i wskazania ich: błędów/nielogiczności/demagogi itp.
Pozdrawiam