|
Ja pamietam jeszcze Niedzialana z tych trzech czy czterech meczow po tym jak do nas przyszedl.Naprawde wtedy gral dobrze ,przedewszytkim szybkosc ,dobre podania...pomyslalem "To bedzie nasze wzmocnienie!!",...potem jednak ta nieszczesna kontuzja ,dlugoterminowe leczenie,a potem juz jakby inny zawodnik ktorego do dzis niewiadomo na co stac.
Natomiast zgadzam sie ze Andrzej musi miec jak Sobol wiecej mobilizacjii bo nastawienie psychiczne w sytuacjii kontuzjii,samozaparcie i niepoddanie sie,oraz dazenie do tego zeby jak najszybciej wrocic do dobrej formy,tez jest wazne oprocz podstowej kwestii leczenia zdrowotnego.
Co do Lobodzinskiego ,to tez uwazam ,ze jak to bylo w jednym filmie"To nie jest Zubr,zeby go trzymac pod ochroną",i to za taką kase.
Dwa dobre dosrodkowania z Cracovią,nie wystarczą,Wojtek powinien bardzie angazowac sie w gre ,bo co zreszta czestow widac czesto gra "oszczednie".
Rolą Skory jest poprostu wycisniecie z tych zawodnikow ile sie da,ale nie na zasadzie przymusu tylko dla ich dobra,dla dobra klubu,kibicow.
|