rafalek napisał(a):

|
Ale boczne to nie krzyżowe!! Z bocznymi to Gattuso rozegrał cały mecz. Jak masz zerwane więzdała krzyżowe, to kolano ci się gibie we wszystkie strony, bo nie ma stabilizacji, więc nie wiem, jakim cudem Garguła zszedł z boiska.
|
Nie koniecznie. W momencie zerwania i następne parę chwil to faktycznie niewyobrażalny ból i nie ma mowy żeby wstać i iść przed siebie, ale kiedy ból spuści trochę z tonu to jesteś w stanie chodzić- utykać będziesz, na każdy następny krok musisz uważać i ewidentnie noga potrafi nieźle potrafi "zatańczyć". Gorzej jest po paru godzinach i następnego dnia, ale to już inna bajka.
Ogólnie rzecz biorąc niektórzy są w stanie się pozbierać zaraz po takim urazie i samodzielnie zejść z boiska.