1q2 napisał(a):

|
Choc z drugiej strony ja to o tyle rozumiem ze na dzien dzisiejszy dla wszystkich menadzerow ktorzy z nami wspolpracuja, jestesmy klubem nędzarzy wiec proponują nam graczy ostatniego sortu, ktorych pies z kulawa noga nie dotknie, bo na innych nas niestac
|
Może inaczej: bogatszy klub -> większy kontrakt dla zawodnika -> większa prowizja dla menedżera. Proponowani gracze sami w sobie nie muszą być kulawi, raczej - muszą nie mieścić się w orbicie zainteresowań bogatszych klubów. Wisła płaci regularnie, liga jest słaba ale są widoki na transfer zagraniczny i jest szansa na pokazanie się w pucharach. Do nas opłaca się (poza odpadami) dawać zawodników na naukę.