Wyświetl pojedynczy post
tormenthor
Senior Member
 
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8758
Stary 24.02.2009, 20:33
Śmieszą mnie te wszystkie wylewane żale na tym forum odnośnie naszej polityki transferowej. Oczywiście mogłaby być ona o niebo lepsza ale i tak nie ma co narzekać, bo mamy najmocniejszą i najszerszą kadrę w lidze. Niestety Maciek Skorża w rundzie jesiennej nie potrafił wykrzesać z zawodników tego, aby w trakcie meczów pokazywali maksimum swych umiejętności. Być może leży to w sferze mentalnej albo prostu byli źle przygotowani do rundy. Ale skoro sam trener przyznał, że rok temu w przerwie zimowej piłkarze w trakcie obozu przygotowawczego byli rozluźnienie, bowiem wiedzieli, że mistrzostwo jest prawie pewne, to gdzie tu może być mowa o profesjonaliźmie. W tej rundzie graliśmy praktycznie bez skrzydeł, bo Zieńczuk i Łobodziński prezentowali się dramatycznie, a ich zmiennicy - Małecki i Diaz oprócz kilku przebłysków też nie zachwycili. A przecież w taktyce Skorży 1 - 4 - 2 - 3 - 1 skrzydła ogrywają kluczową rolę. Do tego doszedł Cantoro, któremu się biegać nie chciało, Głowacki bez formy po kontuzji i nadal z hazardowymi problemami i dlatego nie ma co się dziwić, że wyglądało to nieciekawie. I pomimo tego gdyby nie Pawełek w meczu z Górnikiem, Śląskiem, Lechem i Legią, to bylibyśmy liderami grając naprawdę słabo. To świadczy o niskim poziomie ligi a także o tym, że w drużynie są duże rezerwy. Nie wiem czy to wina Skorży czy podejścia zawodników do treningu i walki o mistrzostwo. Mamy naprawdę silną i wyrónaną kadrę, bo w meczu z Polonią na ławce znajdą się tacy zawodnicy, jak:Cebanu, Głowacki (Marcelo), Singlar, Łobodziński, Zieńczuk, Ćwielong,Beto, Cantoro, Niedzielan. Naprawdę są to piłkarze uznani i mający bardzo duży jak na polską ligę potencjał, a dwaj z nich nie zmieszcza sie nawet do kadry meczowej, a do tego kontuzjowani są Varga i Gołoś, którzy będąc w pełnym zdrowiu i formie też prezentują dobry poziom. I jak się ma do tego Lech, który w obliczu kontuzji Peszki nie ma ani jednego wartściowego zmiennika na ławce w meczu pucharu UEFA i Legia, która nie ma partnera lub zmiennika dla chimerycznego Chinyamy. Jedno czego brakuje naszej drużynie to charakter, bo obecna Wisła to niestety, poza paroma wyjątkami, zbieranina grzecznych chłopców, którym brakuje jaj. Co aż nazbyt było widoczne w bójce ze Spartakiem, gdzie w sytuacji, gdy ruscy bili kapitana drużyny to nikt oprócz Marcelo nie miał odwag stanąć w obronie Arka i i się z nimi napierd**** .
Ostatnio edytowane przez tormenthor : 24.02.2009 o godz. 20:41.
Odpowiedz cytując