Wyświetl pojedynczy post
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1327
Stary 24.02.2009, 00:11
Uważam, że ta dyskusja poniekąd nie ma sensu. Z drugiej strony może mieć głębszy sens, jeśli zastanowimy się nad tym, co powoduje naszą niechęć do Beenhakkera, a raczej kto. Przecież nie od dziś wiadomo, że ludzie w PZPN nie są przychylni wobec Beenhakkera. Oto kilka przykładów.
Pierwszym z nich może być niewątpliwie Antoni Piechniczek, największy mentor polskiej piłki i najlepszy żyjący trener polskiej reprezentacji. To, że osiągnął wielkie sukcesy z reprezentacją Polski, chwała mu za to. Ale, że ośmiela się krytykować Beenhakkera otwarcie, będąc już emerytowanym trenerem od ponad 10 lat, to dziwię mu się. Po pierwsze Leo Beenhakker jest doświadczonym trenerem i pracuje w swoim fachu nadal.Po drugie jego sukcesy są nieporównywalnie większe od sukcesów Piechniczka. Po rzecie wreszcie - styl gry reprezentacji Beenhakkera, może nie ten z ostatnich kilku miesięcy, ale tych miesięcy wcześniejszych sprawia(przynajmniej dla mnie - wiem, że nie jestem jedyny), żechce się patrzeć na mecze kadry bez względu na wynik. Ba, śmiem twierdzić, że ważniejsza jest dla mnie jakość gry, aniżeli wynik. Bądźmy wobec siebie szczerzy, ile byśmy pieniędzy zainwestowali w trenera reprezentacji, niewiele więcej byśmy zyskali.
Kolenym przykładem niechęci wobec Beenhakkera jest chociażby Grzegorz Lato, czy Jerzy Engel. Ci ludzie zupełnie postradali zmysły. Uprawiają czystą politykę - a to w sporcie chyba nie jest najważniejsze. Robią ogromny szum wokół tego, że Beenhakker ma(a w ich mniemaniu nie może) być dyrektorem sportowym Feynordu. Pozwolę sobiie podać kilka przykładów, bardzo świeżych odnośnie tego przypadku. Kazusów jest sporo. Chociażby przykład drugiego treera reprezentacji Rafała Ulatowskiego, który został trenerem GKS Bełchatów - tutaj w ogóle PZPN nie protestował, choć sam fakt pracowania w polskim klubie może odbić się na powołania do kadry, w guncie rzeczy może i niesprawiedliwe. Weźmy kolejny przykład - Guusa Hiddinka. Jest selekcjonerem reprezentacji Rosji, a ostatnio za namową Abramowicza, Rosyjska Federacja Piłkarska pozwoliła mu zostać trenerem - menadżerem Chelsea Londyn. Czemu więc nie zezwalać Beenhakkerowi bycia dyrektorem sportowym w Feynordzie? Czemu Grzegorz Lato, prezes PZPN, nie próbuje czegoś osiągnąć dla polskiej piłki, zrobić mały deal - - Leo, ok - możesz pracować w Feynordzie, ale w zamian wybijesz 1-2 Polaków w Rotterdamie. Czemu czegoś takiego nie można zaaranżować? Czemu nie można dyskutować, tylko od razu mówić stanowcze nie?!
RAZEM WYPEŁNIJMY STADION PRZY REYMONTA !!! RAZEM BUDUJMY WIELKĄ WISŁĘ !!!
Odpowiedz cytując