Kolumbus napisał(a):

A pamiętacie jak przyjeżdżał cyrk i sprzedawali taką ółtą oranżadkę w woreczkach i piło się z tego przez rurkę? Albo te dawne przystanki (wiaty) na większych dawali 2 do kupy np na prądniku przy BP obecnym.
Ogólnie osiedla w hucie takie mniej zielone, bo drzewa młode i jeszcze małe były wtedy i masa Topoli w porównaniu do tego co teraz zostało.
|
mi się one kojarzą z wczasami nad morzem....
"oranżada napój boski nawet łysym rosną włoski" chodził po plaży pan z koszem w białym czymś i się darł na całe gardło... nie wiem czemu ale strasznie to lubiłam pić (może dlatego że nie było wyboru?

)
"..jest radość zwycięstwa i jest radość życia, hymn spod jeszcze sztywnych od rapiera palców, kary za warcholstwo, spory o zdobycze, wszystko jest - dopóki jest o co walczyć.."