Lichy44 napisał(a):

|
Chociaż urodziłem się w roku obalenia komunizmu, to nie obce mi są te zabawy. Gra która nazywacie 'jednym podaniem" u mnie na podwórku nazywała się inaczej, ale nie wiem czy mogę podać tą nazwę z uwagi na sąsiadki z drugiej strony błoń (jeszcze potraktują to jako objaw antysemityzmu, więc napisze w cudzysłowie "żyd".
|
Tu nie ma co dawac w cudzyslow.
Gra sie nazywala ZYD i tak bylo chyba w calej Hucie.
- Grzesieeeek !!!
[otwierane okno]
- Coooooooo

!!!!!
- Grasz w ZYYYDAAAAAAA

?!!
- Noooo !!
- To chodz na przedszkoleeee !!
I sie napierdzielalo w zyda kilka godzin. Kilkanasie "biedronowek" zdarlem na betonie.
Fajna gra.