Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3000
Stary 23.02.2009, 13:38
cpc napisał(a):Wyświetl post
Jak juz winisz kogos za poslugiwanie sie nieprawdziwymi/absurdalnymi argumentami to podaj konkretne przyklady, bo do tej pory tego nie zrobiles. Pisanie, ze cos jest "zenada" jest niewystarczajace.

Nie bede sie odnosil do "planow" jakie wg Ciebie ma St. M. bo widocznie masz lepsze info telefoniczne, bez urazy

Co do wykanczania konkurencji na tzw prawicy to PIS jest w tym mistrzem i niekwestionowanym liderem, co ja akurat, moze Cie to zdziwi, wpisuje na + tej partii a konkretnie Jarka K. Nie jest to w interesie idei, ktore sa mi bliskie no ale skutecznosc jestem w stanie docenic.

Jesli chodzi o zarzut(okay powiedzmy ze jest to zarzut) propagowania swoich opcji politycznych to juz lekko przesadziles, wszystkie partie polityczne obecne w parlamencie uprawiaja kampanie wyborcza przez cala kadencje sejmu, w okolicach wyborow objawy tej dzialalnosci sie tylko nasilaja, innymi slowy z propagowaniem swoich blokow politycznych mamy doczynienia na kazdym kroku czesto kosztem zwyklych ludzi. St. M jeszcze nigdy nie widzialem w TVN, TVP i Polsacie, nie mowiac juz o tym, ze nie ma on kasy panstwowej na swoja "dzialalnosc".

pozdrawiam
"W swoich pożal się Boże wywodach zapomina dodać najważniejszego: a mianowicie pani otrzymująca pierwszą rentę z OFE miała prawo zdecydować czy chce aby jej 7,3% składki było wpłacane i zarządzane przez ZUS czy przez wybrane przez nią OFE. Co więcej wybierając OFE zrobiła najprawdopodobniej dobry interes bo przy zarządzaniu ZUS-owski miała by tych pieniedzy mniej niż 23 pln miesięcznie.
Takich rzeczy jak stosowanie obecnych stawek depozytowych do obliczania potencjalnych zysków odsetkowych w przeszłości nawet nie chce mi się komentować."
Cytat z mojego poprzedniego wpisu odnośnie zarzutów. W jednym z nastepnych postów na prośbę jednego z użytkownkiów rozwinąłem temat stawek depozytowych. Jeśli bedziesz miał ochotę znajdziesz.

Info nie jest telfoniczne. Może nie z pierwszej ale powiedzmy z "półtorej ręki".

Niech się wykańczają politycznie jak chcą. Od tego jest polityka. Natomiast prawem obserwatora jest powiedzenie że używane argumenty są: demogogiczne/głupie/żenujące (do wyboru) jeśli faktycznie tak jest.

Niech M agituje jak mu się podoba (w to że jest dziennikarzem a nie politykiem i tak już nikt nie wierzy). Ale jesli pisze duby smalone to nie ma powodów żeby o tym nie mówić.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 23.02.2009 o godz. 13:41.