franekkolasa napisał(a):

Widzę, że ogólne przedstawienie tabeli medalowej MP nie zostało zrozumiane w sposób odpowiedni. Zamiarem było nabranie pokory do czołowej dwójki Ruchu i Górnika i nie uważanie się za najlepszych żadnej ze stron - Lecha, Wisły, Legii.
Jeżeli liczby mówią wszystko to, dlaczego nie w każdym przypadku?
1. Aktualny „Club World Ranking” - (1st Febrary 2008 - 30th January 2009)
114. (114.) KKS Lech Poznań Polska/2 111,0
172. (168.) Wisła Kraków Polska/2 89,5
233. (234.) Legia Warszawa Polska/2 76,0
2. Aktualna tabela
1. Lech Poznań 17 36 32-11
2. Legia Warszawa 17 36 31-10
3. Polonia Warszawa 17 35 25-9
4. Wisła Kraków 17 33 28-13
3. Bilans bezpośrednich spotkań Lech – Wisła z uwzględnieniem kibiców:
Poznań (ekstraklasa), dawniej I liga): 42 spotkania, średnia ilość widzów 15, 66 tys
Kraków (ekstraklasa), dawniej I liga): 43 spotkania, średnia ilość widzów 12, 08 tys.
4. Bilans bezpośrednich spotkań z uwzględnieniem kibiców od sezonu 1995/1996, kiedy to Wisła powróciła do dawnej I ligi (teraźniejszej ekstraklasy) i uzyskała 6 ze swoich 11 MP, natomiast Lech 0 MP. Mimo tak znaczącej różnicy w osiągnięciach, co wiąże się z frekwencją w tym okresie większa ilość widzów oglądała mecze w Poznaniu.
Poznań (ekstraklasa), dawniej I liga): 10 spotkania, średnia ilość widzów 12, 28 tys
Kraków (ekstraklasa), dawniej I liga): 11 spotkania, średnia ilość widzów 11, 3 tys.
Powtarzam punkt widzenia zawsze zależy od punktu "siedzenia", czyli komu bardziej pasuje. Dlatego w każdym aspekcie trzeba brać pod uwagę umiar.
|
UWAGA KOSMITA !

1. Beka
2. Idiota
3. i 4. Wisla gdy przyjezdzala do Poznania to bylo pospolite ruszenie bo przyjezdzal mistrz Polski, gdy Lech przyjezdzal do Poznania byl to zwykly mecz. Skup sie moze na frekwencji na takich meczach w Poznaniu jak ten z KSZO. Zgodowy mecz i na stadionie bodaj 600 osob
A przede wszystkim, pierwsze zdanie:
Cytat:
|
Zamiarem było nabranie pokory do czołowej dwójki Ruchu i Górnika i nie uważanie się za najlepszych żadnej ze stron - Lecha, Wisły, Legi
|
Chlopcze. Wisla, Legia, Gornik i Ruch stoja jak najbardziej w jednym rzedzie po wzgledem sukcesow w Polsce i na arenie miedzynarodowej, zrownywanie Wisly i Legii z Lechem swiadczy tylko o wyjatkowym braku znajomosci tematu albo o przesadnie wysokim mniemaniu o sobie. I nie zapominaj ze przed Lechem Poznan oprocz ww. wyzej ceniona jest jeszcze historia i dokonania Widzewa i ŁKS-u, a moze i nawet Cracovii. Natomiast przed obecna Amica Poznan wyzej jest jeszcze wiele wiele klubow.