Wyświetl pojedynczy post
Aro1234
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54
Stary 22.02.2009, 18:05
HanysKce napisał(a):Wyświetl post
(...)
A ja Ci powiem: weże zjedże koze!

Ciekawy masz wskaźnik rozgraniczenia zawodnika na wypalonego/niewypalonego.

I myślę, że jesteś w błędzie i to takim głębokim, w przysłowiowej "czarnej dupie".

Przedstawione przez Ciebie przykłady to raczej dziwny przejaw nie wiem czego, bo dla mnie zawodnicy, których nazwiska podałeś w rubryce WYPALENI są co najwyżej ludźmi, którym zależy na dużych pieniądzach, dla mnie definicja wypalenia piłkarza raczej opiera się na tym, co dany X czy Y robi na boisku, jak się prezentuje, kiedy widać, że nie ma już więcej do zaoferowania, to znaczy , że się WYPALIŁ.

Owszem, przykłady , które dobrałeś do niewypalonych, są akurat trafne w przypadku trzech pierwszych, bo już Jirsak to raczej tak MAŁO nie zarabia... Analogicznie - zawodnik niewypalony to piłkarz, który cały czas się rozwija, jest ważnym punktem drużyny i każdy jego mecz jest na coraz to wyższym poziomie (bądź po prostu na wysokim "jednostajnym").

Patrząc na Twoje rozumowanie większość zawodników Ekstraklasy jest wypalona, bo zależy im na kasie, natomiast ci co są w drugich/trzecich ligach są niewypaleni, bo tej kasy nie zarabiają aż tak dużo.

Jeśli miałbym podać zawodników których uważam za wypalonych w Wiśle to są to bez wątpienia Niedzielan, Dawidowski, do niedawna Kmiecik, Cantoro (tu akurat trafiłeś), zaś z niewypalonych to na pewno cała gama młodzików, Boguski, Brożki, generalnie większa część składu... łącznie z Łobodzińskim...
Odpowiedz cytując