|
Co do Legijnego zakazu:
1. Ciekawe, co by zrobił Cupiał, gdyby na Wiśle leciały bluzgi o Tele-fonice czy n/t jego osoby. Pewnie też by mu się nie podobało...
2. Właściciel klubu ma pełne prawo decydować, kto na stadion wchodzi, a komu tego zabronić. Jeśli Walter z Wejchertem uznają, że na stadion Legii wstęp jest tylko w marynarce i krawacie - to nie ma sprawy. Albo kibic się dostosuje, albo nie wejdzie.
3. Natomiast zupełnie osobną kwestią jest:
a) realność tego zakazu - jak zacznie skandować 3 tys. osób, to przecież wszystkich zakaz nie obejmie
b) sensowność tego zakazu - tego typu obostrzenia mogą zadziałać na kibiców Legii niczym płachta na byka
Specom z zarządu Legii zalecam lekturę Cialdiniego i krótki kurs psychologii społecznej, zanim wymyślą kolejne głupstwo.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|